Skąd w nosie Makłowicza wzięło się siano?

Większości ludzi Austria słusznie kojarzy się z ośnieżonymi szczytami Alp, muzyką Mozarta i Straussów, a niektórym również ze słynnym wiedeńskim sznyclem. Tymczasem ten niewielki, acz wspaniały kraj, to także kraina arcyciekawych win, spośród których zdecydowanie wyróżnia się aromatyczne i młode Grüner Veltliner.

Choć „grüner” w języku Mozarta i Mahlera znaczy „bardziej zielony”, ten przyjemny austriacki trunek wcale nie jest takiego koloru. Gruner Veltliner to bowiem klasyczne, białe wino.

Jaki jest młody, wytrawny Veltliner? Otóż w nosie czuć cytrusy, świeżo zmielony biały pieprz oraz… siano. Tak, nasze swojskie siano! Skąd tam się wzięło? Okazuje się, że siano należy – obok m.in. trawy czy żywicy – do aromatów roślinnych uwalnianych przez niektóre wina. W przypadku Grüner Veltlinera poczułem je wyraźnie!

A jak smakuje Grüner Veltliner? W ustach jest świeże, intrygujące i delikatnie, acz bardzo przyjemnie, szczypie w język. Owocowe i lekkie doskonale odnajduje się w towarzystwie ryb i białych mięs. Co ważne, doskonale idzie w parze z panierką, czyli świetnie nadaje się do naszego schabowego i innych tradycyjnych polskich dań. Polecam!

Oferta dostępna
wyłącznie w
Podziel się: