Dobre wino nie musi być drogie – prawda czy fałsz?

Nie tylko w kraju nad Wisłą, ale w gruncie rzeczy na całym świecie panuje opinia, że dobre wino musi być drogie. Szczera prawda to czy wierutne kłamstwo?

By znaleźć odpowiedź na to niemal odwieczne, a w każdym razie często zadawane, pytanie udałem się w podróż do czterech legendarnych winiarskich regionów Starego Świata. Moje peregrynacje wiodły przez okolice, które od wieków chlubią się najlepszej jakości winem – od bułgarskiej Tracji, przez łagodne nadmorskie stoki włoskiej Toskanii i pełne temperamentu rejony hiszpańskiej Saragossy, aż po znaną z wykwintnych trunków francuską Langwedocję.

W każdej winnicy, której bramy przekroczyłem, zaordynowałem wina charakterystyczne dla danego regionu. Cóż się okazało? Otóż wśród serwowanych mi win znalazłem wiele takich, które choć nie należały do specjalnie kosztownych, były naprawdę dobre, a wręcz wyjątkowe!

Z każdej winnicy, którą miałem przyjemność odwiedzić, wybrałem to, co najlepsze i wcale nie bolesne dla kieszeni. Z czystym sumieniem polecam Państwu fenomenalnie zbalansowane bułgarskie wino Orpheus, monumentalne toskańskie Mirapiana, wykwintne i hojne Sainte Madelaine czy iście bajeczne hiszpańskie Fabula de Paniza.  Wszystkie – bezsprzecznie zacne w smaku i godne najwyższej uwagi.

Już starożytni powiadali „in vino veritas”, czyli po polsku „w winie prawda”. Moje wojaże ostatecznie przekonały mnie, że nie wszystko, co dobre, musi być drogie. A na pewno nie wino. Polecam!

Podziel się: